niedziela, 23 czerwca 2013

Weekend :D

Hejsą!
Czas dzisiaj na mały opis wczorajszego wyjazdu i ciuchy, które na nim kupiłam.
Wczoraj o 10:30 spotkałyśmy się z Olą na dworcu, 15 minut później wyjechałyśmy do Białegostoku. W autobusie było tak jakoś dziwnie, za to wykonałam gifa telefonem. :d


Około 11:45 byłyśmy już na miejscu, poszłyśmy do Atrium Białej (tak to chyba się pisze ;-;) i pierwszym sklepem, do którego się udałyśmy był New Yorker.
Była duża wyprzedaż (może jeszcze wciąż jest :o), sklep był wypełniony dwa razy większą ilością ubrań niż zwykle, było w czym wybierać. :>
Wybrałam dwie letnie koszulki, i sukienkę, w sumie, zobaczcie sami :d


Sukienka - 39.95zł (bez zniżki 79.95zł)



Koszulka "Take me to Miami" - 19.95zł (bez zniżki 34.95zł)



Koszulka z tygrysem - 19.95zł (bez zniżki 34.95 zł)


Do sukienki przydałby się jakiś cienki, skórzany pasek, będę polować. :D
Byłyśmy jeszcze w Croppie i Housie, ale nic sobie nie znalazłam. :d
Potem poszłyśmy do Subwaya (uwielbiam ich kanapki <3) i wzięłam jedną 30-centymetrową z szynką (+ser, sałata, pomidor, oliwki, zielona papryka, sos czosnkowy) w pieczywie ser-oregano.
Do tego wzięłyśmy z kfc wielką dolewkę na spółkę, oszczędnie wyszło :D
No i jeszcze musiałam kupić sandały, to szybko skoczyłam do Deichmanna.



Wybrałam te, które uważam za najbardziej znośne (nie cierpię sandałów :d). Tych błyszczących ozdób mogłoby nie być, ale trudno.
W Rossmanie nabyłam eyeliner z Miss Sporty :>





Potem byłyśmy w Clarie's oglądać biżuterię i w sklepach z butami, oglądać Vans'y, Convers'y i Nike'i, no i pobiegłyśmy na autobus na 15.10 (spóźnił się trochę, ale no cóż :d).

Po powrocie już tylko zdjęcia zrobiłam (które i tak nie wyszły ;_;) i odpoczywałam. :p Ogólnie w galerii nie robiłam żadnych zdjęć telefonem, pewnie wzięłabym jakieś od Oli, ale jej telefon jest w naprawie, i ma jakiś, który bez robienia zdjęć ledwo chodzi. :d

Gryzące się gołębie przy przystanku :D

Dzisiaj prawie cały czas byłam u Zuzy, robiłyśmy zdjęcia do tego posta (i nie tylko ,_,), przebierałyśmy się w różne ubrania (ja w Zuzy, Zuza w moje) i ogólnie było ciekawie. :3



No a jutro do szkoły. ;__________; Jednak powinnam jakoś przeżyć, i tak już wszystko to będą luźne lekcje. Jak znam życie, to będę siedzieć na facebook'u czy GG, jak będzie łapać mi wi-fi.


Eloszka! :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz