czwartek, 25 lipca 2013

Wekejszyns

Hej hej heeej!
Już zaraz połowa wakacji minie! I to jak szybko! :c
Dzieje się trochę, nie powiem, że nie :D
No to zacznijmy od początku :>
14 lipca byłam w Mielniku :3





Poszliśmy nad Bug trochę posiedzieć i się napatrzeć :d Potem na górkę zobaczyć ruiny kościoła, pospacerowaliśmy trochę i poszliśmy coś zjeść (no bo jak nie ma pomysłu gdzie iść to co innego? :D)

19-21 lipca byłam na Mazurach i w Wilnie.

Pierwszego dnia przyjechaliśmy wieczorem i dostałam aparat do ręki pierwszy raz od długiego czasu, to trzeba było się trochę pobawić :>





Herbatka i chill nad jeziorem ;d Zimno było wieczorem, ale pod kocem dało się przeżyć :D





Różowe chmury! :o


Niestety nie miałam okazji się popluskać ;-;

Na drugi dzień pojechaliśmy do Wilna :)


 Katedra wileńska :)


 Cudo ;o








Bardzo fajna, urokliwa uliczka, ale za Chiny nie pamiętam jak sie nazywała ;-;


Fajne autko :D


Ile bym nie widziała ślubów na Litwie (a widziałam naprawdę dużo) to na każdym druhny miały neonowe ubrania :D


Ostra Brama


Ciekawy szyld :>


A propos twórczości na ścianach budynków widziałam ciekawy napis "abcdefuck" ;-;





Troki :>

I jeszcze wieczorem trochę artystycznych zdjęć ;-;


MNIAM *.*














No i trochę wychodzę :DDDD




















A tak w ogóle to 9 sierpnia jadę na spotkanie z HiJasiuu <33333 chcę już :dddd
A teraz lecę paa :D

czwartek, 11 lipca 2013

WRÓCIŁAM :D

ALOHA!
Nareszcie oddano mi mojego lapka! :d
Będę zaglądać tu częściej :>
Ogólnie to trochę pracuję, zawsze to trochę hajsu xd
Trochę muzyki słucham :D



Ogólnie wakacyjna zmuła.
Nie mogę się już doczekać wyjazdu do Włoch <3 Jeszcze pod koniec lipca jadę z Zuzą do Białego.
Ściągam sobie muzykę na telefon, do słuchania na wakacjach :>
Mały kolaż ze zdjęć z komórki :)


Idę nadrabiać zaległości na Tumblrze! :D

sobota, 29 czerwca 2013

Ćwiczenia :3


Hej!
Od dawna chciałam wziąć się za odchudzanie, dieta to nie problem, ale nie wiedziałam za jakie ćwiczenia się wziąć.
Około dwa tygodnie temu znalazł post na jakimś blogu (zapomniałam jakim :c) o amerykańskiej trenerce Cassey Ho, która ma kanał na You Tube (blogilates)
Poćwiczyłam trochę, i.... wciągnęłam się! Cassey dużo mówi na filmikch, i bardzo przy tym motywuje, ćwiczę z nią już ponad tydzień i pracuję dalej. :>
Jej filmiki można znaleźć również na kanale LivestrongWomen :> Polecam :>

A z tego co ogólnie u mnie to w czwartek koncert się mocno opózniał i poszłyśmy, ale przedstawienie było bardzo udane :> Na zakończeniu roku dostałam dwie książki fchuj dyplomów i trochę kasy. :d Dzisiaj wychodziłam z koleżankami, jutro też wychodzę z Olą :>

No i muszę się wam pochwalić!






SĄ MOJE <3333333333333333333333333333
Przyjdą pewnie za miesiąc, ale co tam, ważne, że kupione :>

To tyle, lecę, paaa :D

czwartek, 27 czerwca 2013

Heheszky.

Hejka :>
Jutro wakacje, jejka. <3
Od poniedziałku do wczoraj czas spędzałam rano w szkole, wieczorem u Zuzy, wyszło trochę zdjęć :>




Dzisiaj mieliśmy przedstawienie, wyszło oki :>
Potem poszłyśmy z Zuzą na małą pizzę, a teraz idziemy na koncert, a potem na przedstawienie :3
To eloszka! :>

niedziela, 23 czerwca 2013

Weekend :D

Hejsą!
Czas dzisiaj na mały opis wczorajszego wyjazdu i ciuchy, które na nim kupiłam.
Wczoraj o 10:30 spotkałyśmy się z Olą na dworcu, 15 minut później wyjechałyśmy do Białegostoku. W autobusie było tak jakoś dziwnie, za to wykonałam gifa telefonem. :d


Około 11:45 byłyśmy już na miejscu, poszłyśmy do Atrium Białej (tak to chyba się pisze ;-;) i pierwszym sklepem, do którego się udałyśmy był New Yorker.
Była duża wyprzedaż (może jeszcze wciąż jest :o), sklep był wypełniony dwa razy większą ilością ubrań niż zwykle, było w czym wybierać. :>
Wybrałam dwie letnie koszulki, i sukienkę, w sumie, zobaczcie sami :d


Sukienka - 39.95zł (bez zniżki 79.95zł)



Koszulka "Take me to Miami" - 19.95zł (bez zniżki 34.95zł)



Koszulka z tygrysem - 19.95zł (bez zniżki 34.95 zł)


Do sukienki przydałby się jakiś cienki, skórzany pasek, będę polować. :D
Byłyśmy jeszcze w Croppie i Housie, ale nic sobie nie znalazłam. :d
Potem poszłyśmy do Subwaya (uwielbiam ich kanapki <3) i wzięłam jedną 30-centymetrową z szynką (+ser, sałata, pomidor, oliwki, zielona papryka, sos czosnkowy) w pieczywie ser-oregano.
Do tego wzięłyśmy z kfc wielką dolewkę na spółkę, oszczędnie wyszło :D
No i jeszcze musiałam kupić sandały, to szybko skoczyłam do Deichmanna.



Wybrałam te, które uważam za najbardziej znośne (nie cierpię sandałów :d). Tych błyszczących ozdób mogłoby nie być, ale trudno.
W Rossmanie nabyłam eyeliner z Miss Sporty :>





Potem byłyśmy w Clarie's oglądać biżuterię i w sklepach z butami, oglądać Vans'y, Convers'y i Nike'i, no i pobiegłyśmy na autobus na 15.10 (spóźnił się trochę, ale no cóż :d).

Po powrocie już tylko zdjęcia zrobiłam (które i tak nie wyszły ;_;) i odpoczywałam. :p Ogólnie w galerii nie robiłam żadnych zdjęć telefonem, pewnie wzięłabym jakieś od Oli, ale jej telefon jest w naprawie, i ma jakiś, który bez robienia zdjęć ledwo chodzi. :d

Gryzące się gołębie przy przystanku :D

Dzisiaj prawie cały czas byłam u Zuzy, robiłyśmy zdjęcia do tego posta (i nie tylko ,_,), przebierałyśmy się w różne ubrania (ja w Zuzy, Zuza w moje) i ogólnie było ciekawie. :3



No a jutro do szkoły. ;__________; Jednak powinnam jakoś przeżyć, i tak już wszystko to będą luźne lekcje. Jak znam życie, to będę siedzieć na facebook'u czy GG, jak będzie łapać mi wi-fi.


Eloszka! :D